Mowa ciała vs. Komunikacja werbalna

Mowa ciała vs. Komunikacja werbalna. Jak wywrzeć dobre, pierwsze wrażenie na pracodawcy?


Jeżeli przypomnisz sobie Twoje ostatnie spotkanie z nowo poznaną osobą, jestem przekonana, że doskonale pamiętasz jakie miałeś o niej pierwsze myśli, odczucia – wrażenie. W ostatnich czasach tematyka z zakresu komunikacji bardzo zyskała na popularności. Pojawiają się coraz to nowe książki, artykuły, blogi, treningi dotyczące skutecznego komunikowania się. W związku z tym, że pierwsze wrażenie tak mocno zapada w pamięć- my sami też chcemy być dobrze odbierani przez druga osobę.

Mowę ciała możemy zdefiniować poprzez:
– grymas twarzy
– gestykulację
– kontakt wzrokowy
– postawę
– dotyk

W skład komunikacji werbalnej wchodzą:
– treści wypowiedzi (np. zasób słownictwa)
– płynność mowy (ilość przerywników w wypowiedzi)
– modulacja i akcent (co jest akcentowane w wypowiedzi)
– parafrazowanie (ubieranie inaczej w słowa zasłyszanego komunikatu)

Badania

Wielu trenerów oraz autorów książek poświęconych komunikacji powołuje się na badaniach Alberta Mehrabiana, według którego, w skład pierwszego wrażenia wchodzą:
słowa – 7%
sposób mówienia – 38%
mowa ciała – 55%

Według tej teorii, nie musimy skupiać się na znaczeniu naszych słów, lecz sposobie mówienia oraz nauce mowy ciała, czego skutkiem będzie pozytywny odbiór. Ale czy na pewno?
Wyobraźmy sobie polityka, który posługuje się wyuczonymi gestami, utrzymuje kontakt wzrokowy, tym samym przekazując informacje w sposób niespójny. Taka osoba zacznie wzbudzać nieufność. Jego gestykulacja będzie odbierana jako sztuczna, niekompatybilna z tym, co mówi.

Badania w latach 70-dziesiątych wykazały, że na znaczeniu przybierają słowa – 20%. Co oznacza, że ważna jest sama treść, informacje w niej zawarte oraz język jakim się posługujemy. Jeżeli u rozmówcy lub wcześniej wymienionym polityku wyczujemy niespójność, przestajemy zwracać uwagę na kwestie związaną z mową ciała. Jaki płynie z tego wniosek? Gwarancją pierwszego wrażenia nie będzie tylko staranny wygląd czy wyuczona gestykulacja. Jeśli w naszych słowach będą występowały wulgaryzmy lub intonacja będzie świadczyła o znużeniu lub niepewności, możemy być pewni, że druga osoba uzna naszą treść za mało przekonującą. Jeśli odbiorca usłyszy komunikat od osoby, która jest przekonana do tego co mówi, to szanse na skuteczny przekaz wzrastają. Należy robić to w sposób naturalny, gdyż fałsz zostanie wykryty i mówca zostanie zapamiętany jako niewiarygodny.

Rok 2005 zwrócił nieco hołd w stronę psychologa Alberta Mehrabiana. W badaniu Justina Krugera i Nicholasa Epley’a dotyczącym komunikacji drogą elektroniczną, okazało się, iż dużo więcej nieporozumień wynika z treści, kiedy nie ma ona bezpośredniego kontaktu. W badaniu wynikło, że odbiorcy, którzy odczytywali wiadomości e-mail, mylniej odczytywali intencje nadawcy w porównaniu z tymi,  którzy wymienili wypowiedzi twarzą w twarz. Wnioski są jednoznaczne, treść w której nie towarzyszy mowa ciała, może spowodować nieporozumienie.

Pierwsze wrażenie na rozmowie kwalifikacyjnej

Jak dowiedziono, najlepszym sposobem na dobrą komunikację jest zarówno mowa ciała, jak również dobrze dobrana treść komunikatu. W związku z tym, że na pierwsze wrażenie mamy kilka sekund oraz, że jest ono zapamiętane na długo a czasem może ono nawet zaważyć o losach o ubiegane stanowisko, warto wyróżnić na co zwrócić uwagę podczas rozmowy kwalifikacyjnej – czyli de facto pierwszym spotkaniu z nowym pracodawcą.

Powitanie – Pewny krok, sprawi, że pracodawca będzie postrzegał nas jako osobę zdecydowaną. Warto pamiętać o tym aby być na czas (jeśli przyjdziemy za wcześnie i będziemy się zachowywać nerwowo lub znużeni przeglądać czasopisma, rekruter może poddać to podświadomie ocenie). Uścisk dłoni powinien być pewny i dynamiczny, pamiętajmy aby osuszyć dłoń przed jej podaniem (np. jeśli spocimy się ze zdenerwowania).

Postawa – Należy pamiętać o tym by nasza postawa nie była zbyt sztywna co może świadczyć o naszym zestresowaniu. W tym celu najlepiej oddychać swobodnie oraz ułożyć się w możliwie wygodnej pozycji. Ważne jest, aby okazywać zainteresowanie osobie rekrutującej, może w tym pomóc kontakt wzrokowy oraz przytakiwanie.

Gestykulacja – Ręce bardzo często mogę zdradzić nasze zdenerwowanie. Należy się wtedy zdecydować na łagodną gestykulację, która jest spójna z naszą wypowiedzią.

Mimika twarzy – Uśmiech sprzyja relacjom, dlatego warto przyjść na spotkanie z pozytywną energią. Znużenie może być odebrane jako lenistwo lecz nadmierna energetyczność o niezrównoważeniu czy niepoważnym podejściu do pracodawcy czy stanowisku, na które aplikowaliśmy. Kluczem do sukcesu jest naturalność i adekwatność

Kontakt wzrokowy – Brak kontaktu wzrokowego najczęściej jest uznawany jako chęć zatajenia jakiejś informacji bądź lęku. Z kolei, nadmierne wpatrywanie się w rekrutera może wprawić go w zakłopotanie. Najważniejsze, żeby kontakt było kilkusekundowy, naturalny, niewymuszony.

Sposób mówienia – czyli to co i jak mówimy. Bardzo ważne aby w nasze wypowiedzi były ze sobą spójne, wypowiadane pewnie oraz poprawnie językowo. Jeżeli ciężko jest nam opanować emocje, należy zwolnić oddech i spróbować mówić trochę wolniej, dzięki temu sprawimy wrażenie iż dobieramy przemyślane słowa.

Zarówno komunikacja werbalna jak i niewerbalna mają ogromny wpływ na postrzeganie nas przez otoczenie. Pierwsze wrażenie jest efektem trwałym i ciężko go skorygować. Łączy ze sobą cechy wyglądu, mowy ciała, ubioru a także treści wypowiedzi. Nie powinniśmy ich w żaden sposób lekceważyć bo niekiedy wiedza o poprawnej komunikacji może nam bardzo pomóc nie tylko w ubieganiu się o pracę ale również w życiu prywatnym. Warto ćwiczyć, próbować oraz obserwować osoby, które mają rozwinięte umiejętności interpersonalne. Powodzenia.

 

Kinga Kiedrzynek

Asystent ds. rekrutacji i wsparcia administracyjnego